Nie rozstaje się ze
swoją „trzydziestką” Canona. Zwykle
niezadowolony ze swoich zdjęć, ale jak
twierdzi „ciągle się uczy i następnym razem
będzie lepiej”. Jako dzieciak potrafił
godzinami oglądać zdjęcia, teraz z
przyjemnością je robi. Fan starego dobrego
rocka, motocykli i dobrej książki. W
wolnych chwilach szuka Miłości swojego życia
i jest święcie przekonany, że kiedyś ją
znajdzie.